wtorek, 20 marca 2018

ZA NARNIĘ! ZA ASLANA! ZA WIOSNĘ! Szkolna gra terenowa inspirowana powieścią C.S Lewisa: "Lew, Czarownica i stara szafa"


Wyruszyli. Osiem dzielnych grup czwartoklasistów pod opieką starszych koleżanek i kolegów z gimnazjum wyruszyło, by zawalczyć o powrót wiosny do Narnii, ale także i do nas, na Głogowską!
Mapa prowadziła przez różne szkolne sale i zakamarki, o których istnieniu niektórzy nawet nie wiedzieli. Wchodząc w tajemne działanie narnijskiej szafy, trzeba było przejść przez tamę bobrów, poetycką krainę Pana Tumnusa,  strefę złych czarów Białej Czarownicy, by uciekając od zła wyswobodzić Aslana, uratować  Edmunda i pozwolić odpocząć Świętemu Mikołajowi, na okrągło rozdającemu prezenty z powodu niekończącej się zimy.
  Dzięki naszym sprawnym podróżnikom i przyrodniczym obserwatorom, fauna i flora tej przepięknej krainy mogła ukazać się w pełnej krasie, drzewa dały się rozpoznać, a zwierzęta wytropić. Na poszczególnych postojach było naprawdę duuuuużo do zrobienia, ale wszyscy sprostali zadaniom, a nawet chcieli zrobić jeszcze więcej, niż od nich oczekiwano! Potyczki klas czwartych zakończyły się werdyktem: 

I miejsce  ex equo  - Grupa Ryczypiska (Mateusz Najder III c) - 75/81 punktów
                               -  Grupa Piotra  (Dominik Neymann II d) - 75/81 punktów
II miejsce – Grupa Centaura (Mateusz Plichta II a) - 74/81 punktów
III miejsce – Grupa Zuzanny (Gabrysia Neumann II e) - 71,5/81 punktów

Zwycięskie grupy otrzymały nagrodę w postaci pudełka Ptasiego Mleczka.
Pozostali gracze również mogli skosztować smakołyku, którym kusiła Biała Czarownica.
Nasze intencje na szczęście nie były złe, a nasze ptasie mleczko zostało wcześniej odczarowane. Przyszedł nasz ksiądz Dyrektor i odkusił! ;)

    Do naszej szkolnej narnijskiej przygody oprócz biblioteki z panią Marianną Kieliszewską w roli głównej, włączyli się członkowie koła teatralnego pod kierownictwem pani Ewy Zawiei, a także członkowie koła biologicznego pod czujnym okiem pani Patrycji Nowak. Skorzystaliśmy też z pomocy pani Julity Kaczmarczyk - nauczycielki wychowania fizycznego, która ustawiła tamę na sali gimnastycznej  niczym prawdziwa pani Bobrowa ;).
  Nasza zabawa nie mogłaby się jednak odbyć, gdyby nie pomoc naszych gimnazjalistów, którzy podjęli się wcale niełatwego zadania jakim była opieka nad młodszymi kolegami. Prowadzili grupy, obsługiwali poszczególne punkty narnijskiej trasy, pomagali, doradzali, pocieszali … Brawo! Daliście radę!
Wiosna nadeszła!!! 


































































































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz